piątek, 13 listopada 2009

For Liberty

Byłem dzisiaj na kameralnym (ze 30 osób?) pokazie premierowym (to właściewie jakiś taki tour premierowy chyba) filmu dokumentalnego o, od samego początku legendarnej, kampanii Rona Paula o nominację republikańską w 2008. Twórcy filmu (czyli dwóch gości z jedną kamerą i najwyraźniej bez jakiegokolwiek doświadczenia) odpowiadali po filmie na pytania ("czy Tom Woods na żywo też sypie dowcipami w każdym zdaniu?"). Film trochę długi, ale rzeczywiście obejmuje dzięki temu większość kampanii (chociaż nic o np. Aimee Allen nie było). Bardzo dobrze zrobiony biorąc pod uwagę, że to pełne grass-roots.

Przeraziło mnie działanie McCain-Feingold jak ta ustawa zabija grass-roots. Jeśli grupa zbiera pieniądze i zbierze $1000 to musi się już rejestrować i jakieś absurdalne formularze wypełniać. Podobnie maksymalna indywidualna kontrybucja jest mała. Oczywiście jak ktoś ma Fox News (McCain) albo, jeszcze lepiej, NYT (Feingold) to go to wali. W dodatku kampanie nie chcą współpracować z grass-roots, bo raz że są przeciwko temu przepisy, no i dwa boją się że jak ich zwolennicy zrobią coś nielegalnego to je to zatopi. Wszystko to prowadzi do centralizacji współczesnych kampanii prezydenckich...

Brak komentarzy: