niedziela, 22 marca 2009

Libertarian Moment


czyli dlaczego w przeciwieństwie do konserwatystów, liberałowie są zadowoleni ;)

religia ma mniejszy wpływ na życie niż kiedyś? i bardzo cholernie dobrze... jedna rzecz której się nauczyłem na socjologii - prawo jest paradoksalnie mniej opresyjne niż tradycja, religia, obyczaj... one odeszły już w zapomnienie, zostało zrobić porządek z rozrostem prawa.

BTW, "I was raised a catholic and it cured me of wanting to be a catholic. I thank my parents for making this choice for me." ;))))
Ja dziękuje też nauczaniu religii w szkołach, dzięki temu za jakiś czas z najbardziej wierzącego społeczeństwa w Europie staniemy się w pełni ateistycznym :P

1 komentarz:

Atlas Shrugged pisze...

Hehe, wiesz - do pewnego momentu nie potrafiłam tego stwierdzenia z siebie wydusić. na ostatniej lekcji religii - filmowa propaganda anty-aborcyjna (tzn. wiesz, płaczące kobiety, mężczyźni błagający o litość spowiedników, itd., itd.) zaskutkowała śmiechem na sali.