sobota, 20 września 2008

Prawdziwy McCain wrócił

Przez jakiś czas w ostatnich miesiącach McCain wydawał się wypowiadać w miarę liberalnie o gospodarce. Zapewne chodziło o przyciągnięcie klasycznych liberałów, którzy byli częścią Reagan Coalition, a McCainowi nie ufają (i mają dobre powody). Cóż, koniec z tym, McCain wraca do swojej marksistowskiej retoryki.



I won't tolerate a system that puts you and your family at risk.
No to jest sama definicja kapitalizmu. Systemem który wyeliminował ryzyko jest socjalizm. McCain chce obalić kapitalizm?



Chciwość Wall Street jest przyczyną wszelkich problemów. Cóż, McCain dał przedsmak tego co myśli o biznesie atakując Romneya w jednej z debat. Nie chce mi się komentować, a liczyć że facet przeczyta Atlas Shrugged też nie ma co. Niech chociaż ktoś mu wytłumaczy, że to nie biznes robi kryzysy tylko władze państwowe. 1) Rezerwa Federalna sztucznie ustala stopy procentowe przez co błędne sygnały są wysyłane do biznesu i gromadzi się zbyt wiele błędnych inwestycji/kredytów, 2) Community Reinvestment Act zmusza banki do pożyczania ludziom, którzy nie powinni dostać kredytu, aby uniknąć dyskryminacji

Po zamachu majowym w II RP były obawy odnośnie siły złotówki, więc Piłsudski wysłał jednego ze swoich generałów do Banku Polskiego. Generał spotkał się z Prezesem Karpińskim i rozmowa wyglądała mniejwięcej tak:
Generał: Przysłano mnie abym pilnował skarbca.
Karpiński: Ile milionów dolarów ma pan na interwencję walutową?
Generał: yyyyyy?

Takiego podejścia należy się spodziewać po Prezydencie McCainie. W reklamówkach wygląda jakby wypowiadał Wall Street wojnę. Następny głupiec pokroju Teddyego Roosevelta, Piłsudskiego i Kaczyńskiego. Myśli, że polityka góruje nad ekonomią. Nie góruje i właśnie o tym przypomina obecny kryzys.

Brak komentarzy: