niedziela, 15 czerwca 2008

Aborcja CD

Brakuje mi czasu i nie miałem czasu się dokładnie ze sprawą zapoznać, ale z ostatniej afery aborcyjnej najwyraźniej jakiś niezły cyrk wyszedł. Gdybym był złośliwy, napisałbym, że spodziewałem się tego kiedy zobaczyłem, że informacja pochodzi z GW... o cholera, jednak jestem złośliwy... i rzeczywiście miałem wtedy taką myśl, że jak GW pisze o moherach to nie zadowoli się zjechaniem ich obiektywnie, na co zasługują, tylko musi jeszcze coś sobie wymyślić po drodze... No ale to jest generalnie przypadłość MSM...

Brak komentarzy: